Bez kategorii

„Bezpieczna, świadoma, silna” czyli 3 powody dla których powinnaś KONIECZNIE trenować Krav Magę

Krav Maga Krav Magę

Krav Maga ma problem. Przez większość postrzegana jest jako brutalna samoobrona – idealny produkt dla napakowanych testosteronem samców alfa. To nieporozumienie. Dzięki swojej prostocie i skuteczności izraelski system walki to idealna propozycja dla kobiet, szczególnie tych, które nie przepadają za klasycznym „mordobiciem”.

W potocznym mniemaniu „kravka” jest dla psycholi, którzy emocjonalnie zatrzymali się na przedszkolu: lubią kopać ludzi w jaja, uderzają płaską dłonią i tłuką przeciwników tym, co mają pod ręką. Słowem, nic co mogłoby podobać się dziewczynie nieprzepadającej za przemocą i agresją. Już po kilku miesiącach zorientowałem się, że byłem w błędzie.

Krav Magę stworzono dla ludzi, którzy nie przepadają za sztukami walki, a jedyne, na czym im zależy to czuć się pewnie i bezpiecznie.

Krav Maga: prosta i skuteczna

Krav Maga to nie sztuka walki. Zamiast pojedynków na punkty gdzie liczy się technika, siła i wytrzymałość mamy sytuacje życiowe: napad przy bankomacie, pijak zaczepiający w parku czy nachalny „dresiarz” w autobusie. Jedna prosta zasada: za wszelką cenę uniknąć niebezpieczeństwa. Krav Magę wymyślono kilkadziesiąt lat temu jako prosty system samoobrony pozwalający słowackim żydom bronić się w sytuacji prześladowań i ataków. Dziś chodzi o to samo: wykorzystanie swoich naturalnych instynktów do…unikania kłopotów. Nikt nie uczy tu 20 składnikowych sekwencji, żeby „ładnie wyglądało”. Najczęściej chodzi o dobre wykonanie dwóch, trzech krytycznych ruchów. To nie jest sport, tylko codzienne życie.

Krav Maga uczy unikać niebezpieczeństwa

Filozofię sztuk walki dobrze widać w „Rockym”: walcz do końca, choćbyś miał być zniesiony. Ostatkiem sił podnieś się z maty i przyjmij kolejne 10 ton na twarz. Najważniejsza jest wierność sobie. To piękne, ale całkowicie niepraktyczne, szczególnie dla kobiety. Na ulicy dostanie przeciwnika 2 razy cięższego od niej, walka rozstrzygnie się w pierwszych kilkudziesięciu sekundach, a celem nie będzie zdobycie pucharu, tylko zrobienie krzywdy. Z tej perspektywy najważniejsze jest uniknięcie zagrożenia: dobra ocena sytuacji, wycofanie się lub szybkie zakończenie starcia. Amator sztuk walki z przyjemnością poćwiczy umiejętności na zaczepiającym go w bramie menelu. Kraver nie wejdzie do tej bramy. Nigdy nie wiadomo czy amator taniego browara nie jest ex – komandosem, nie ma schowanego gdzieś noża, albo kolegów którzy, poszli do Żabki po kolejną zgrzewkę „Dzika”.

Podejście kraverskie jest bardzo „kobiece”: po co pakować się w zagrożenie, jeżeli można go uniknąć.

Krav Maga rozwija wiele różnych zdolności

„Nieważne, żeby biec – ważne, żeby gdzieś dobiec” – mawiał mój pierwszy trener boksu. Krav Maga podpisuje się pod tym zdroworozsądkowym, praktycznym podejściem. Po co chodzić na fitness, skoro „kravka” to sport walki i fitness w jednym? Jaki jest sens skakania na jakiś dziwnych trampolinach, jeżeli tu dostaje się promocję: sprawność + samoobronę w pakiecie? To nie wszystko. Oprócz umiejętności fizycznych Krav Maga pozwala stawić czoło swoim największym słabościom i ograniczeniom. Jest to szczególnie ważne dla dziewczyn, które wciąż wychowywane są do bycia miłą, ułożoną i za wszelką cenę unikającą konfrontacji. Świat wygląda jednak inaczej. Zagrożenia czyhają na każdym kroku, w pracy masa stresu, w domu jeszcze więcej niepokoju.

Krav Maga zamienia „grzeczną dziewczynkę” w czujną, pewną siebie i umiejącą się obronić kobietę.

 

[sg_popup id=1]

"Polub" posta